2014-09-21

Złamany paznokieć, zeschnięty lakier ...? Są sposoby :)

Piękna pogoda za oknem a ja oczywiście musiałam być chora, dopiero dzisiaj już jest dobrze i ruszam się z łóżka:) 

Niestety nigdzie nie wychodziłam i nic nie obserwowałam więc ciężko z nowościami. Postanowiłam zatem zrobić post o sposobach które ratują moje życie !

1. Najgorszy mój koszmar to zgęstniały lakier, który zamienia się w żel - tragedia! Myślałam, że nie da się go uratować lecz poszperałam w internecie i znalazłam ciekawy sposób, który mi pomaga ;)

Odrzuciłam rozcieńczenie zmywaczem do paznokci, lakier traci wtedy na trwałości. Czytałam także o Rozcieńczalniku lakieru do paznokci (Delia ok. 4 zł) lecz nie spotkałam go w drogerii i w końcu trafiłam na sposób, który kosztuje najmniej :)

Wygląda to tak :

Wystarczy podgrzać wodę, nie może być ona gorąca tylko ciepła. Wlałam trochę do małej miseczki, tak na wysokość 3/4 buteleczki od lakieru i włożyłam lakier do wody na minutę. Cud się stał i konsystencja wróciła :) może nie w 100% ale spokojnie mogłam użyć swój ulubiony lakier :)

Polecam !


2. Oczywiście, że są specjalne produkty, które uratują nasz biedny, złamany paznokieć...lecz po co tracić pieniądze skoro istnieje bardzo fajny i co ważne - działający sposób na pęknięty w połowie paznokieć.

Wypróbowałam klej super glue - nie zawsze działał ten sposób bo klej się rozkruszył, pęknięcie okazało się zbyt silne i uparte ;) zaczęłam więc szukać dalej. Przeczytałam o sposobie z kawałkiem torebki od herbaty, jeśli go nie znacie, warto przeczytać i spróbować :

1. Oczyść i wysusz paznokieć.
2. Wytnij kawałek (odpowiadający pęknięciu) materiału od torebki od herbaty.
3. Pomaluj paznokieć odżywką.
4. Przyłóż (np. pęsetą) wycięty kawałek z torebki na mokry jeszcze lakier.
5. Dobrze przyciśnij.
6. Poczekaj aż wyschnie i nałóż drugą warstwę odżywki.

Po tym mini zabiegu najlepiej pomalować paznokcie na jakiś kolor bo ten plasterek z torebki jednak widać ale sposób polecam ;) zawsze ratuje mi życie. Jedyne czego potrzebujesz to :



Czytałam, że dziewczyny używają też przed nałożeniem odżywki i opatrunku klej na pęknięcie ale mnie to nie jest potrzebne.
Zamieszczam fajną grafikę ( po angielsku) znalezioną w google grafika :




3. Złamana pomadka ? 
Też jest na to sposób  !
Tutaj trzeba być ostrożnym i wymaga to trochę...precyzji. Obie strony złamanej szminki należy lekko rozgrzać a następnie je połączyć. Delikatnie docisnąć pomadkę i włożyć na chwilę do zamrażalnika (tak aby wróciła do swojej normalnej konsystencji).
Jeśli jednak Twoja pomadka uległa poważnemu uszkodzeniu a ponad wszystko ja uwielbiasz to warto przełożyć ją do słoiczka czy opakowania od starego błyszczyka (w pudełeczku). Dobrze jest ją lepiej rozgrzać wtedy, aby przekładanie było łatwiejsze :)


Taki skromny post na dzisiaj gdyż na więcej nie mam siły ;)

Pewnie są to znane Wam sposoby ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto tego potrzebuje !

Całuję i do ''zobaczenia'' :*

Naliex

3 komentarze:

  1. ja zawsze lakier rozcieńczam zmywaczem, wiem że traci na trwałości i jakości no ale z jakimś utwardzaczem nie jest źle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam rozcieńczacza i spisuje sie super, kupiłam go z rok temu za 8 zł i mam nadal prawie całą butle a ciągle używam

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tym sposobie na złamany paznokieć lecz nie wiedziałam do końca jak się za to zabrać. Bardzo ciekawy blog, dużo cennych informacji. Obserwuję i pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz ! Jeśli masz pytanie... napisz - odpowiem :)

Jeśli obserwujesz... powiadom mnie ;) zajrzę chętnie do Ciebie ;)